Artykuły- archiwa kategorii

Przed Sądem Rejonowym w Myszkowie09.06.09

Wójt Niegowy Krzysztof Motyl zmienił obsługujący gminę bank, nie informując o tym zamiarze nikogo z radnych. Wywołało to wielkie oburzenie, któremu niektórzy radni dali swój upust podczas majowej sesji Rady Gminy.

Wójt bronił się, że zmienił bank po głębokim zastanowieniu. Na dowód poparcia swej decyzji pokazał jakiś ranking, w którym Jurajski Bank Spółdzielczy w Niegowie był niżej notowany od Banku Spółdzielczego w Szczekocinach, z którym zawarł w maju umową na obsługę gminnego rachunku. Nie chciał jednak powiedzieć radnym, co to za ranking i jak do niego dotarł. Płomienną mowę, w której mocno zaatakowała wójta, wygłosiła radna Zofia Kasznia.

- Ten bank pomagał gminie w trudnych chwilach. Pan podcina gałąź na jakiej pan siedzi. To tam pracują mieszkańcy naszej gminy. Niech pan idzie i posłucha, co ludzie mówią. Nawet nie zaprosiliśmy do nas zarządu banku. Nie było przetargu. Ile płaciliśmy, a ile będziemy płacić. Co będzie z kredytami? - grzmiała radna Kasznia. Z jej ust popłynęło pod adresem wójta wiele gorzkich słów, nie tylko w związku ze zmianą banku.

- Ja za to odpowiadam i podjąłem taką decyzję - skwitował zarzuty wójt. Skarbnik gminy Cecylia Lampa w odpowiedzi na pytanie o kredyty w JBS stwierdziła, że ich zabezpieczenie zostało ustanowione na rachunek w Szczekocinach. Na razie nie dostali odpowiedzi z JBS w sprawie spłaty. Negocjacje dotyczą spłaty dwóch kredytów. W pierwszym przypadku to ostatnia rata wynosząca 24 tys. zł, a w drugim kredyt w wysokości 200 tys. zł na gimnazjum w Niegowie. Posunięcie wójta skrytykował też Przewodniczący Rady Gminy i były prezes JBS Józef Milewski. - Tego co zrobiliście nie wolno wam było zrobić - powiedział zdenerwowany Milewski.

SU  -  POLSKA Dziennik Zachodni

Kategorie: ArtykułyKomentarze (0) →

Odpowie za zastępcę?09.06.09

Przed Sądem Rejonowym w Myszkowie rozpoczęła się w czwartek, 30 kwietnia, rozprawa Krzysztofa M. ? wójta gminy Niegowa, któremu myszkowska prokuratura zarzuca  przekroczenie uprawnień i naruszenie przepisów przy powołaniu swego zastępcy Mirosława Szczepańczyka.

W akcie oskarżenia prokuratorzy powtórzyli znany od lat zarzut, że przy powoływaniu Szczepańczyka na wicewójta, Krzysztof M. zignorował fakt, że ten nie miał wymaganego wyższego wykształcenia. Sprawie przewodniczy sędzia Jadwiga Błasiak.

Mirosław Szczepańczyk został powołany na zastępcę wójta gminy Niegowa Zarządzeniem wydanym przez Krzysztofa M. z 2 grudnia 2006 roku. Od początku  był ostrzegany, pisała o tym też nasza gazeta, że to kpina z prawa. Orzeczenie o nieważności tej decyzji wydał 28 listopada 2007 roku Wojewoda Śląski. Wójt Krzysztof M. odwołał się od niej składając skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, ten jednak 8 kwietnia 2008 roku podtrzymał decyzję wojewody.

Przed sadem Krzysztof M. przyznał się tylko do zatrudnienia Szczepańczyka, w pozostałym zakresie aktu oskarżenia do winy się nie poczuwał:

- Zatrudniając Szczepańczyka jako zastępcę miałem jego zaświadczenie z Politechniki Świętokrzyskiej, z którego wynikało m.in., że ukończył wyższą uczelnię i zdał wszystkie egzaminy wymagane na tej uczelni. Uznałem jednoznacznie, że spełnia to wymogi Ustawy o Pracownikach Samorządowych. Wziąłem pod uwagę także jego duże doświadczenie samorządowe ? tłumaczył się oskarżony, dodając, że M. Szczepańczyk był wcześniej przez dwie kadencje wójtem gminy, pełnił także stanowisko Sekretarza Gminy, i to już wtedy kiedy obowiązywał wymóg posiadania wyższego wykształcenia.(źródło Gazeta Myszkowska)

Tu oskarżony chyba zapomniał, że już przy wcześniejszym zatrudnieniu Szczepańczyka było powszechnie wiadomo, że ma problemy z brakami formalnymi w wykształceniu.

Na swoją obronę podawał także fakt, że w momencie wydawania Zarządzenia Urząd Gminy w Niegowie nie zatrudniał Radcy Prawnego.

Kiedy wojewoda decyzję wójta unieważnił, oskarżony odwołał się od zarządzenia, które ostatecznie podtrzymał Wojewódzki Sąd Admistracyjny w Gliwicach. W międzyczasie Mirosław Szczepańczyk uzyskał tytuł inżyniera, uzupełniając wykształcenie w Wyższej Szkole Zarządzania w Częstochowie, więc wójt zatrudnił go ponownie na to samo stanowisko.  Sugerując się zawiadomieniem Wojewody Śląskiego wydanym w innej sprawie (byłego starosty myszkowskiego Ryszarda Chachulskiego), mówiącego, że dopóki, skarga taka nie zostanie złożona bądź oddalona lub odrzucona zarządzenie zastępcze organu nadzorczego jest według orzecznictwa WSA i NSA nieprawomocne i niewykonalne, wójt uznał, że prawo nie zostało naruszone. Zarządzeniem z czerwca 2008 powołał Szczepańczyka ponownie na swego zastępcę.

- Czy biorąc pod uwagę pańskie życiowe doświadczenie i analizując własne dokumenty poświadczające uzyskanie wyższego wykształcenia (K. M.? jest absolwentem Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu ? przyp. red.), nie wzbudził pańskich wątpliwości brak dyplomu u Mirosław Szczepańczyka?- pytał oskarżonego prokurator Andrzej Waszkiewicz.

- Analizując wspominane zaświadczenie o ukończeniu studiów i złożeniu wymaganych egzaminów uznałem, że świadczy ono o uzyskaniu wyższego wykształcenia. Sądziłem, że jest podobnie jak w przypadku ukończenia liceum. Jeśli ukończy się szkołę i ma się pozytywne oceny ze wszystkich przedmiotów, uzyskuje się wykształcenie średnie bez zdawania matury. Uznałem, że brak dyplomu nie świadczy o braku wyższego wykształcenia, jest tylko przeszkodą przy kontynuacji kariery naukowej, przy staraniu się o kolejne jej stopnie ? tłumaczył wójt Niegowy.

Dodał, że zatrudnienie M. Szczepańczyka na połączonym stanowisku zastępcy wójta i sekretarza nie przyniosło gminie szkód, a wręcz przeciwnie, przyniosło gminie korzyści, i to nie tylko finansowe.

- Jego doświadczenie daje pozytywne efekty i korzyści także we współpracy Urzędu z Radą Gminy, czego dowodem jest choćby ostatnio jednogłośnie udzielone dla mnie absolutorium ? uzupełniał swoje wyjaśnienia wójt. ? Gdyby nie jego doświadczenie zachodziłaby konieczność zatrudnienia dwóch osób, a przez to wydatki na pensje  wyższe.

Jako świadek zeznawała również Sylwia N., Inspektor ds. Kontroli Gospodarki Finansowej Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach. To właśnie podczas kontroli RIO prowadzonej w Urzędzie Gminy w Niegowie od 14 maja do 20 czerwca 2008 roku wyszła na ?światło dzienne? sprawa zatrudnienia Szczepańczyka.

- Myślę, że dokumentem poświadczającym wyższe wykształcenie powinien być dyplom lub poświadczona za zgodność z oryginałem jego kopia. W aktach osobowych było tylko zaświadczenie o ukończeniu 9 semestrów studiów wyższych. Dyplomu nie było ? mówiła świadek N., dodając, że według jej wiedzy i znajomości Ustawy o Samorządzie Gminnym Zarządzenie wójta powinno zostać z mocy prawa wstrzymane. Mimo tego Szczepańczyk nadal pełnił obowiązki i pobierał wynagrodzenie. Powoływała się w tym momencie na art. 92 wspomnianej ustawy ? jej zdaniem wyjątkowy ? mówiący o tym, że choć rozstrzygnięcie nadzorcze nie jest jeszcze prawomocne, jest jednak wykonalne i powinno powodować wstrzymanie unieważnionego Zarządzenia. (źródło Gazeta Myszkowska)

Kategorie: ArtykułyKomentarze (0) →

Obwieszczenie wójta gminy Niegowa04.06.09

O B W I E S Z C Z E N I E
WÓJTA GMINY NIEGOWA
z dnia 28 maja 2009 r.

Działając na podstawie art. 153 ust.1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2008 r. Nr 199, poz. 1227), w nawiązaniu do art.32, ust. 2, ust. 3 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku ? Prawo Ochrony Środowiska ( Dz. U. z 2008r. Nr 25, poz. 150) oraz art. 49 KPA ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. ( tekst jednolity z 2000 roku Dz. U. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm). informuję, że w dniu 28 maja 2009 roku została wydana decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na: ?Przebudowa drogi gminnej przez wieś Gorzków Stary, Gmina Niegowa.?

Inwestorem planowanego przedsięwzięcia jest Gmina Niegowa, ul. Sobieskiego 1, 42?320 Niegowa.

W związku z powyższym istnieje możliwość zapoznania się z treścią decyzji oraz dokumentacją sprawy w Urzędzie Gminy w Niegowie przy ul. Sobieskiego 1, pokój nr 9 w godzinach od 730 do 1500 w poniedziałki i piątki od 730 do 1530 w środy, czwartki i od 730 do 1630 we wtorki w terminie od dnia 28.05.2009 r. do 11.05.2009 r.

Informację opublikowano poprzez:

? wywieszenie na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy w Niegowie, ul. Sobieskiego 1, 42?320 Niegowa;

? umieszczenie na stronie internetowej Urzędu Gminy w Niegowie www.bip.niegowa.pl;

? wywieszenie na tablicy ogłoszeń w miejscu planowanego przedsięwzięcia.

WÓJT GMINY NIEGOWA

/-/ mgr KRZYSZTOF MOTYL

(źródło www.bip.niegowa.pl)

Kategorie: ArtykułyKomentarze (0) →

Nasze podróże małe i duże04.06.09

Z cyklu Nasze podróże małe i duże” przedstawiamy odkrywaną na nowo świetność nieco zniszczonych ale remontowanych zamków w Mirowie i Bobolicach.

Dojazd do Mirowa: najprościej jadąc drogą Żarki-Kroczyce w miejscowości Kotowice skręcić w lewo w drogę lokalną, która po około 2km. doprowadza na parking (bezpłatny) pod zamkiem w Mirowie.

My jednak (jadąc z Częstochowy) mamy swoją ulubioną, lokalną drogę. Jedzie się wprawdzie wolniej ale za to widoki są przepiękne. Jedziemy boczną drogą ze Złotego Potoku do Niegowej a następnie po przecięciu drogi 789 z Niegowej do Mirowa. Naprawdę polecam przejażdżkę to drogą!

No więc jesteśmy w Mirowie :) Zostawiamy samochód na bezpołatnym parkingu pod zamkiem i idziemy w stronę ruin. Zamek w Mirowie od niedawna znajduję się w prywtanych rękach i zaplanowane są prace remontowe. Z tego powodu zosatał on zamknięty dla turytów.

My mijamy ogrodzone ruiny zamku i kierujemy się czerwonym szlakiem (Szlak Orlich Gniazd) w stronę zamku w Bobolicach. Szlak prowadzi wyniosłą grzędą sklaną, skąd można podziwiać przepiękne widoki na oba zamki oraz rozległą panoramę Jury. W kilku miejscach na szlaku, szczególnie tych najbardziej widokowych znajdujemy drweniane ławki. W jedym z tych miejsc robimy sobie nawet krótką przerwę na małe co nieco ;)  Odległość między zamkami wynosi ok.2km. Ponieważ w jedną stronę Kajtul idzie na własnych nóżkach trochę czasu zajmuję nam jej pokonanie. W końcu docieramy do zamku w Bobolicach, od tej strony wygląda chyba najbardzoiej imponująco, faktycznie jak orle gniazdo zawieszone na urywistej skale.

Zamek w Bobilicach należy do tego samego właściciela co zmek w Mirowie i obecnie trwają dość zaawansowane prace bodowlane. Po ich zakończeniu (za kilka, kilkanoscie miesięcy czyli pewnie w 2010r.) zamek będzie robił na prawdę duże wrażenie. Obok zamku powstaje Karczma Bobolicka, której otwarcie zaplanowano na październik 2009r.

Jednak pomimo prac remontowych, w sezonie zamek w Bobolicach jest otwarty dla zwiedzających.

Po zejściu z zamkowego wzgórza poszliśmy do znajdującego się obok parkingu baru na obiadek. Zamówiliśmy szaszłyki oraz schabowe i oba danie były bardzo smaczne i jednocześnie niedrogie. A zanim pani przyniosła nam obiad, aby umilić sobie oczekiwanie (choć nie trwało to długo), przeczytałam Miśkowi “Legendę o dwóch barciach”, którzy ponoć kiedyś mieszkali w bliźniaczych zamkach :) (źródło naszepodrozowanie.blog.onet.pl/)

Kategorie: ArtykułyKomentarze (0) →

  • You Avatar
    Jak wiecie, jestem wielkim fanem Ayumi Hamasaki, która jest jedną z najpopularniejszych japońskich piosenkarek (nazywaną "cesarzową popu")- dlatego ten theme nosi jej imię. Aby zmienić ten tekst, wystarczy wejść do PA i zmienić tekst "O użytkowniku". ^_*