Jeden punkt dla Jury NIegowa

Kategorie: Sport 8 czerwca 2009

W środę (29.04) niegowianie przegrali przed własną publicznością z liderem. W Kaletach dwa gole dla ekipy Jana Gromady strzelił Mirosław Lamch.

Jura Niegowa ? Skra Częstochowa ? 0 : 1 (0:1)

Unia Kalety - Jura Niegowa ? 2:2 (1:0)

W środę (29.04) niegowianie podejmowali lidera. Ekipie Jana Gromady ostatnio nie wiedzie się najlepiej. Piłkarze Jury chyba zbyt późno uwierzyli, że mogą sprawić niespodziankę w starciu z wyżej notowaną Skrą. W pierwszej połowie inicjatywa leżała po stronie przyjezdnych, którzy udokumentowali swoją przewagę bramką. Po zmianie stron Jura grała odważniej, a goście musieli się bronić. Niestety tego dnia gospodarze byli nieskuteczni. W dogodnej sytuacji do wyrównania znalazł się Michał Haładus. Młody napastnik mógł podać do lepiej ustawionego Maciąga, ale wybrał inne rozwiązanie, które nie przyniosło drużynie korzyści. Bliski wpakowania piłki do siatki był Sławomir Janocha. Po jego strzale z dystansu golkiper z trudnością przeniósł futbolówkę nad poprzeczkę.

- Bardzo dobra druga połowa w naszym wykonaniu. Straciliśmy bramkę z niczego, potem mieliśmy cztery sytuacje żeby wyrównać. Michałowi Haładusowi zabrakło zimnej krwi, mógł zagrać do lepiej ustawionego Krzysztofa Maciąga. Dwa razy na drodze stanął nam dobrze interweniujący bramkarz gości. Pozostał niedosyt, ponieważ w drugiej połowie inicjatywa była po naszej stronie ? powiedział trener Jury Jan Gromada.

Jura Niegowa: Kowalski, Bochenek, P. Lamch, Janocha, M. Lamch, Dorobisz, A. Haładus (70 min Piłka), Kieraś, Maciąg (80 min Pawlik), M. Haładus (80 min Kapkowski), Michał Lamch (80 min Świtała)

W sobotę (02.04) niegowianie pojechali do Kalet, gdzie walczyli z Unią o przysłowiowe sześć punktów. Goście nie mogli wystąpić w optymalnym ustawieniu. W składzie zabrakło Krzysztofa Dorobisza, Michała Lamcha, Krzysztofa Maciąga i Rafała Nowińskiego. Do tego w 20 minucie kontuzji doznał Pawlik. Pierwsi z bramki cieszyli się miejscowi. Gol był jednak kontrowersyjny. Piłka odbiła się niefortunnie od Sławomira Janochy, obrońca dogonił ją jeszcze i wybił z bramki, lecz sędzia uznał, że wcześniej przekroczyła linię. Przyjezdni nie zgadzali sięz jego opinią. Jura nie chciała jednak wracać do domu bez punktów. W 60 minucie Adam Haładus dośrodkował z narożnika boiska, Janocha przepuścił piłkę, a Mirosław Lamch ulokował ją w siatce. Podopieczni Jana Gromady próbowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i pięć minut przed końcem nadziali się na kontrę. W 88 minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Mirek Lamch. W końcówce Jura była bliska zdobycia kolejnego gola i wygranej, lecz musiała zadowolić się remisem.

- To był typowy mecz walki. Wystąpiliśmy w osłabieniu. W pierwszej połowie szanse wpisania się na listę strzelców mieli Michał Haładus i Konrad Światała. Obaj pomylili się o kilka centymetrów. Na wyróżnienie zasłużył sobie Mirosław Lamch. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy to spotkanie jeszcze wygrać.

Jura Niegowa: Kowalski ? Bochenek, Kieraś, Janocha, Mirosław Lamch (88 min Kapkowski), Piłka, P. Lamch, A. Haładus, Fronczyk, Pawlik (20 min Świtała), M. Haładus. (źródło RUC - Gazeta Myszkowska)

Adres trackback | RSS komentarzy

Zostaw komentarz


  • You Avatar
    Jak wiecie, jestem wielkim fanem Ayumi Hamasaki, która jest jedną z najpopularniejszych japońskich piosenkarek (nazywaną "cesarzową popu")- dlatego ten theme nosi jej imię. Aby zmienić ten tekst, wystarczy wejść do PA i zmienić tekst "O użytkowniku". ^_*